Andrzej Żuławski 3/2016

Andrzej Żuławski

Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy,

w jesiennym, trzecim numerze „Pleografu” skupiamy się na twórczości Andrzeja Żuławskiego (1940–2016) – kontrowersyjnego filmowca i literata, artysty niepokornego, „autora przeklętego”, jak nazywa go Michael Atkinson, indywidualisty par excellence. Filmowo-literacki dorobek Żuławskiego dopiero czeka na całościowe opracowanie i wnikliwą analizę jego metody twórczej. Pośród wielu dotychczas postawionych diagnoz na temat jego dokonań artystycznych być może jedną z trafniejszych jest ta, którą sformułował Michael Goddard. Wskazując na subwersywny charakter kina Żuławskiego, pisał, że w swych produkcjach reżyser nawiązywał do polskich narodowych tradycji filmowych, by następnie umiejętnie łączyć je z rozlicznymi elementami transnarodowymi, począwszy od gatunków i stylów, po modele wykonawstwa aktorskiego i sposoby filmowania. W niniejszym tomie podejmujemy próbę oświetlenia wybranych dzieł Żuławskiego właśnie przez pryzmat tych elementów – od metod pracy z aktorami, przez taktykę czerpania z rezerwuaru tradycji narodowej, po twórcze odniesienia do kanonu literatury i kultury.

Tom otwiera rozmowa Łukasza Maciejewskiego z Andrzejem Sewerynem, który u Żuławskiego zagrał ledwie jeden raz, za to w filmie wyjątkowym – uznawanym za legendę polskiego kina Na srebrnym globie. Opowieść Seweryna o pracy na planie filmu, perypetiach ze wstrzymaniem produkcji i późniejszej aktywności Żuławskiego we Francji objawia niezwykłą, bezkompromisową metodę twórczą reżysera.

Ciekawe spojrzenie na kino Andrzeja Żuławskiego jako swoiste świadectwo jego pasji kinofilskiej prezentuje Piotr Kletowski w swym komentarzu do wypowiedzi reżysera. Żuławski jawi się tu jako twórca zarażony kinem, na swój sposób od niego uzależniony, podczas swych prywatnych seansów „pochłaniający” dziesiątki filmów, bezlitośnie piętnujący artystyczne mielizny niektórych z nich, zaś inne uznający za niewyczerpane źródło inspiracji. Kletowski widzi w twórczości Żuławskiego nie tylko twórcze zapożyczenia z największych dzieł światowego kina, nie wyłącznie palimpsestowe ślady inskrypcji zdradzające odwołania choćby do francuskiej nowej fali, ale wręcz dominującą metodę autorską, która swe zwieńczenie znalazła w zamykającej karierę reżysera adaptacji Gombrowiczowskiego Kosmosu.

Tej zaskakującej ekranizacji, która zyskała sobie bodaj równie wielu zwolenników, jak i przeciwników, jest w całości poświęcony artykuł Tadeusza Lubelskiego. W analizie ostatniego filmu Żuławskiego autor kreśli sylwetkę reżysera jako erudyty doskonale zaznajomionego z najważniejszymi odczytaniami książki Gombrowicza i potrafiącego je twórczo spożytkować w pracy reżyserskiej. Kosmos Żuławskiego, który w swym pisarstwie jest w pewien sposób bliski Gombrowiczowi, staje się w ujęciu Lubelskiego świadectwem szczególnego kulturowego porozumienia obu twórców, dowodem ich artystycznego powinowactwa. Jest to zarazem – jak chce autor tekstu – pożegnanie reżysera z widzami przybierające formę śmiałej interpretacji, przejmującej kody, w którą Żuławski wplótł prywatną nutę, cichy ślad własnej biografii.

Do dużo wcześniejszego filmu Andrzeja Żuławskiego, Błękitnej nuty, sięga w swym artykule Marcin Maron. Romantyczna koncepcja sztuki i utrzymana w jej duchu wersja mitu orfickiego są dla autora zasadniczym kontekstem pozwalającym interpretować film o Fryderyku Chopinie. Tropiąc obecne w Błękitnej nucie nawiązania do malarstwa Eugène’a Delacroix, analogie z konstrukcją ballady romantycznej i ukształtowanie filmowej postaci Chopina na wzór mitycznego Orfeusza, Maron zmierza do konstatacji, że dzięki tym rozwiązaniom film może być traktowany jako urzeczywistnienie romantycznego ideału syntezy sztuk.

W zamykającym tom dziale poświęconym najnowszym publikacjom na temat kina polskiego zamieszczamy omówienia dwóch książek. Piotr Zwierzchowski recenzuje pracę Piotra Witka, który w opracowaniu tekście ks. Marka Lisa otrzymujemy natomiast syntetyczne omówienie artykułów pomieszczonych w tomie zbiorowym Of Elephants and Toothaches, a zdających sprawę z interdyscyplinarnego namysłu badaczy zagranicznych nad telewizyjnymi filmami Krzysztofa Kieślowskiego z cyklu Dekalog.

Zespół Redakcyjny

Węgorze ze skrzydłami. Z Andrzejem Sewerynem rozmawia Łukasz Maciejewski

Łukasz Maciejewski

Filmowy kosmos Andrzeja Żuławskiego

Piotr Kletowski

„Kosmos”: pożegnanie przez prozę

Tadeusz Lubelski

Chopin jak Orfeusz. „Błękitna nuta” Andrzeja Żuławskiego i ideały sztuki romantycznej

Marcin Maron

RECENZJA: Wajda, historia i kino – recenzja książki „Andrzej Wajda jako historyk. Metodologiczne studium z historii wizualnej” Piotra Witka

Piotr Zwierzchowski

RECENZJA: Dekalog, słoń i ból zęba: interdyscyplinarne spojrzenie na Kieślowskiego – recenzja książki „Of Elephants and Toothaches: Ethics, Politics, and Religion in Krzysztof Kieślowski’s ‘Decalogue’”, red. Eva Badowska, Francesca Parmeggiani

ks. Marek Lis

Print Friendly, PDF & Email