Arkadiusz Bilecki
Europejskie Centrum Solidarności / Uniwersytet Gdański
DOI: https:/doi.org/10.56351/PLEOGRAF.2024.2.02
Streszczenie
Tekst przedstawia kolejne etapy produkcji filmu telewizyjnego Romana Wionczka Kwestia wyboru z 1985 roku. Fabuła filmu osnuta jest wokół wydarzeń z lat 1946-1947: referendum i pierwszych wyborów do Sejmu. Poprzez konfrontację różnic między literackim pierwowzorem a gotowym dziełem wskazywane są wątki, na których propagowaniu szczególnie zależało władzy oraz te „niecenzuralne”. Okres realizacji zdjęć i ostateczny los filmu unaoczniają zależność Telewizji Polskiej i „Poltelu” od potrzeb bieżącej propagandy, rozgrywek w łonie głównych ośrodków decyzyjnych władzy. Tekst oparty jest m.in. na dotąd niepublikowanych dokumentach ze zbiorów archiwalnych TVP.
Słowa kluczowe
Roman Wionczek, Władysław Gomułka, propaganda, produkcja filmowa w PRL, film polityczny
Śmierć Władysława Gomułki w 1982 roku przywróciła publicznej pamięci tego polityka, który w najwyższych kręgach władzy pozostawał w latach 1943-1948, a faktycznym przywódcą państwa był w latach 1956-1970[2]. W pogrzebie Gomułki wziął udział gen. Wojciech Jaruzelski, wówczas I sekretarz KC PZPR, premier i minister obrony narodowej. Pączkowały inicjatywy upamiętnień[3]. Włączyła się w ten proces Telewizja. Anonsując program pasma edukacyjnego „Nurt” z 1984 roku, Gomułkę nazwano człowiekiem, „o którym przez lata uparcie milczano”[4]. Przy okazji filmu dokumentalnego Wiesław (real. Tadeusz Haluch, Jerzy Strzałkowski, 1985) mistyfikowano jego rolę w Grudniu 1970, tłumacząc, że w następstwie tych wydarzeń Gomułka „odszedł” z czynnego życia politycznego[5].
W kwietniu 1986 roku widzowie pierwszego programu Telewizji Polskiej przez trzy kolejne poniedziałkowe wieczory obejrzeć mogli serial Kwestia wyboru (1986) zrealizowany przez Romana Wionczka do scenariusza Ryszarda Frelka. Serial był przemontowaną wersją niewyemitowanego dwuczęściowego filmu telewizyjnego pod tym samym tytułem, zrealizowanego rok wcześniej. Przez ekran przewinęły się postaci historyczne, m.in. Władysław Gomułka i Bolesław Bierut, Józef Cyrankiewicz i Jerzy Borejsza, w fabule rozpiętej między wydarzeniami konstytucyjnymi dla historii PRL: referendum w czerwcu 1946 roku w prologu a wyborami do Sejmu Ustawodawczego w styczniu 1947 roku w epilogu.
Duet Frelek – Wionczek był naturalnym wyborem do zagospodarowania fenomenu Gomułki. Do końca PRL-u w repertuarze Telewizji znalazło się siedem zrealizowanych przez nich pozycji z nurtu dokumentalno-popularyzatorskiego fabularnie eksploatującego wątki z historii współczesnej: Poczdam (1972), Sprawa polska 1944 (1974), Przed burzą (1977), Jałta 1945 (1985), Kwestia wyboru (1985), Śmierć Adama Zawiszy (1986) i Rzeczpospolitej dni pierwsze (1988). Nadawca przywoływał okazjonalnie temat referendum i wyborów 1946-1947 już wcześniej[6], Kwestia była jednak produkcją fabularną, z przewidzianym donośnym miejscem w telewizyjnej ramówce. Przedstawienie okoliczności jej produkcji i zbadanie przyczyn porażki Kwestii wyboru – w wymiarze artystycznym i perswazyjnym – jest zasadniczym założeniem tego tekstu. O interesującym mnie tytule w polskim piśmiennictwie naukowym wspomniał dotąd jedynie Piotr Zwierzchowski, w swojej monografii ekranowego wizerunku PZPR[7]. Konstruując wywód, oparłem się na kopiach obu wersji Kwestii wyboru i dokumentach, które przechowuje Ośrodek Dokumentacji i Zbiorów Programowych TVP (scenariusze, scenopis, plan produkcji, sprawozdanie ekonomiczno-organizacyjne, korespondencja itp.), oraz efektach kwerendy w prasie z epoki. Incydentalnie przywołuję też źródła pośrednie i wywołane.
Scenariusz i treść filmu
Kwestię wyboru wyprodukował „Poltel” – od 1974 r. przez kilkanaście lat działający jako Telewizyjna Wytwórnia Filmowa, by od 1985 roku, jako Centralna Wytwórnia Programów i Filmów Telewizyjnych, zmonopolizować całość niekinowej produkcji trafiającej do programów 1 i 2. Przedsiębiorstwo realizowało filmy i seriale, spektakle teatralne, programy publicystyczne, przygotowywało sprawozdania i transmisje z wydarzeń, zajmowało się współpracą międzynarodową i produkcją sygnału oraz pokrewną działalnością handlową (produkcja kaset wideo i taśm magnetofonowych)[8]. W 1984 roku w „Poltelu” zrealizowano 7 filmów telewizyjnych, w 1985 – 19 tytułów, na 1986 zaplanowano realizację 95 godzin filmów i seriali[9]. Ofensywa producencka TVP była pokłosiem przeformułowania po stanie wojennym strategii perswazyjnej władzy. „Uświadomiono sobie, że chcąc prowadzić skuteczną działalność propagandową, niezbędne jest zapewnienie odbiorcom choćby minimum satysfakcji” – jak pisała Katarzyna Pokorna-Ignatowicz, precyzując, że chodziło o poprawę oferty programowej, wydłużenie czasu nadawania i poprawę zasięgu nadawania. Funkcja rozrywkowa uzyskała prawo bytu, ale najważniejszy pozostawał nurt „ideologiczny, wynikający z realizowanej właśnie linii partii”[10].
W marcu 1985 roku do Działu Produkcji Filmów TVP trafił scenariusz Ryszarda Frelka Ptak z popiołów[11]. Konstrukcja dramaturgiczna tekstu była zbieżna z formułą zaproponowaną przez serial Dom (reż. Jan Łomnicki, 1980-1982): pokazania lat powojennych i przełomów politycznych PRL, tzw. wielkiej historii, z perspektywy zwykłych ludzi. W tamtym okresie stawał się to pewien standard narracyjny, sukces serialu Łomnickiego przyćmił jednak inne próby[12]. Autor nie budził zastrzeżeń natury ideologicznej (tekst uznano za „interesujący i potrzebny politycznie”[13]), gorzej Frelek wypadał, konstruując motywację psychologiczną postaci[14]. Redakcja poprosiła autora o znaczne ograniczenie „fikcyjnych wątków osobistych”[15], przychylając się do zgodnych sugestii recenzentów materiału literackiego (tracąc tym samym zaletę, którą explicite wyłożył jeden z nich: „Jest sporo seksu”[16]). Nowy tekst, odchudzony z pięciu godzinnych odcinków do dwóch części (w scenopisie rozpisanych na 90 i 110 minut), otrzymał tytuł Kwestia wyboru[17]. Oficjalną decyzję o skierowaniu go do produkcji podjął 29 maja 1985 roku Władysław Korczak, zastępca przewodniczącego Radiokomitetu[18].
Sądzę, że konieczne jest przedstawienie fabuły, jako że premierowa emisja Kwestii wyboru w 1986 roku była zarazem jedyną. Akcja rozpoczyna się tuż po referendum w czerwcu 1946 roku. W Belwederze felieton Polskiej Kroniki Filmowej o przebiegu głosowania oglądają na ekranie kinowym przedstawiciele władzy: Bolesław Bierut, prezydent Krajowej Rady Narodowej (w tej roli Ignacy Gogolewski), Władysław Gomułka, minister ziem odzyskanych, sekretarz generalny Polskiej Partii Robotniczej (Jerzy Aleksander Braszka), Józef Cyrankiewicz, sekretarz generalny Polskiej Partii Socjalistycznej (Arkadiusz Bazak) i Jakub Berman, sekretarz stanu (Gustaw Kron). Buzuje od emocji siedziba przedstawicieli opozycji, reprezentowanej przez Polskie Stronnictwo Ludowe. Wyniki referendum krytycznie przyjmują Stanisław Mikołajczyk, wicepremier, prezes partii (Zbigniew Korepta), Stefan Korboński, działacz władz partii (Stanisław Michalski), Czesław Wycech, minister oświaty, działacz partii (Edward Wichura).
Przez cały film toczy się walka polityczna między tymi dwoma ośrodkami. Mikołajczyk konsekwentnie odrzuca propozycje współpracy wyborczej, ponawiane przez obóz władzy. Chce uprzywilejowania PSL, żąda kontroli mocarstw zachodnich nad procedurą wyborów (kampanii i głosowania). Niejasne są jego relacje z podziemiem wojskowym. Najbardziej zdeterminowanym adwokatem współpracy jest Gomułka, mimo neutralnej postawy Bieruta, czy wręcz obstrukcji Bermana. Atmosfera w kraju jest napięta, dochodzi do burzliwych protestów i ataków fizycznych.
Szczególną rolę odgrywają w fabule ambasadorowie mocarstw sojuszniczych. Każdy z nich jest partnerem dla jednego ośrodka politycznego: ambasador USA (Andrzej Krasicki) dla Mikołajczyka (spiskują przy suto zastawionym stole), ambasador Wielkiej Brytanii (Wieńczysław Gliński) dla premiera Edwarda Osóbki-Morawskiego (Tomasz Zaliwski), ambasador ZSRR (Wirgiliusz Gryń) dla Gomułki.
Statyczna akcja składa się niemal wyłącznie z rozmów między politykami. Drobne ożywienie wnoszą dwie fikcyjne postaci. Dziennikarka Elżbieta (Halina Chrobak) poznaje Jerzego Tarnowskiego (Bogusław Augustyn), dawnego żołnierza Armii Krajowej, który decyduje się włączyć w proces odbudowy kraju i zostaje dziennikarzem. Pokazane są także sceny z życia domowego Gomułki: żona Zofia (Magda Celówna) cierpliwie oczekuje męża z posiłkami, zapewnia mu opiekę i pomoc intelektualną w pracy. Łącznikiem między światami prywatnym a publicznym jest płk Jerzy Borejsza, prezes spółdzielni wydawniczej „Czytelnik” (Henryk Łapiński), swobodnie przekraczający klasowe granice nominalnie bezklasowego państwa. W dramatycznym finale ginie jedna z wiodących postaci. Film kończy się ekumeniczną niemal rozmową Zofii i Władysława Gomułków o potrzebie wiary w lepsze jutro – w przeddzień wyborów do Sejmu 19 stycznia 1947 roku.
Lektura porównawcza tekstów scenariuszy Ptak z popiołów i Kwestia wyboru oraz tego ostatniego ze scenopisem unaocznia jak pod pozorem dynamizowania akcji na kolejnych etapach usuwano wątki niewygodne i niepożądane. Z nich na plan pierwszy wysuwa się doświadczenie Holokaustu. O tragedii Ocalałych – Żydów, „którym pozostały tylko prochy po milionach” i Elżbiety, która w związku z tym „przeszła swoje” – wspominać miał Borejsza. Sama Elżbieta zaś wyznawać Jerzemu: „Po moich został tylko popiół. Wzięłam go w ręce na Majdanku i chciałam ucałować, ale sypał mi się przez palce”. Zestawione te dwie informacje tworzyłyby biografię bohaterki – Żydówki, która przeżyła wojnę zesłana do kołchozu w Kazachstanie. Dalej, usunięto wzmianki o pogromie kieleckim. Powracającym motywem fabuły były przekomarzania ideologiczne Elżbiety i Jerzego, toczone podczas lektury codziennych gazet. W dwóch takich sytuacjach Elżbieta miała odczytywać informacje o pogromie w Kielcach: pogrzebach ofiar i procesie oraz o wyroku – karze śmierci dla sprawców.
Trudno nie łączyć tych zabiegów redaktorskich z nastrojem wokół głośnej premiery dokumentu Shoah (reż. Claude Lanzmann, 1985). TVP była w tej sprawie na cenzurowanym. Gdy w kwietniu 1985 roku treść Shoah nabierała rozgłosu w całej Europie, telewizja w publicystyce stawiała Lanzmannowi zarzuty „antypolonizmu”. Ale z powodu przeoczenia komórki programowej 2 maja wyświetlono film fabularny Świadectwo urodzenia (reż. Stanisław Różewicz, 1961), w jednej z nowel dotykający problemu antysemickich postaw Polaków w czasie wojny[19]. Fragmenty dzieła Lanzmanna TVP wyemitowała w październiku 1985 roku, w propagandowym towarzystwie programu historycznego na temat kolaboracji Francuzów z nazistami oraz we wtórze głosów zorganizowanej nagonki i oskarżeń o antypolonizm (w tym celu odkurzono Kazimierza Kąkola, „zasłużonego” w Marcu’68)[20].
Dlatego sygnały świadomości Holocaustu w gotowym filmie Wionczka wystąpić mogły tylko w szerszym kontekście. Wypada to groteskowo, np. gdy podczas rozmowy o konsekwencjach wojny Borejsza grzmi do słuchacza: „Niech pan weźmie dramat ludzi wyrywanych z korzeniami ze wschodu i przenoszonych na zachód. Niech pan doda do tego setki tysięcy rodzin, które potraciły najbliższych. I Żydów. I do tego polityczne rozdarcie narodu!”. W tym ujęciu Holocaust to tylko punkt w wyliczance nieszczęść, prowadzącej do tragedii większej niż zagłada – do „politycznego rozdarcia narodu”.
Film pozbawiono też nawiązań do powstania warszawskiego. W państwowej propagandzie instrumentalne wykorzystywanie spuścizny zrywu z 1944 roku rozpoczęło się pod koniec lat 70. XX wieku. W czasie stanu wojennego odwołując się do powstania, władza realizowała strategię legitymizacyjną wpisywania każdej ofiary krwi w swoje rozumienie walki o ojczyznę – Polskę pojałtańską[21]. Gen. Wojciech Jaruzelski wziął udział w uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod Pomnik Bohaterów Powstania Warszawskiego z okazji 40-lecia, czego Frelek jakby nie dostrzegł. Planował scenę spaceru po mieście jako pretekst do oskarżeń o zniszczenie Warszawy i hekatombę jej mieszkańców. Dziennikarz Jerzy, żołnierz AK, powstaniec, który zdołał przedostać się na Zachód, to protagonista, któremu pozwolono kilkakrotnie wymienić nazwę „Armia Krajowa”, zawsze w kontekście zabiegów władzy o tzw. ujawnienie – rzekomo w celu włączenia żołnierzy podziemia w powojenną odbudowę państwa, de facto w celu identyfikacji i represji[22].
Kształt – od filmu telewizyjnego do serialu
Przed Frelkiem i Wionczkiem postawiono ważne zadanie – agitacji przedwyborczej. „Scenariusz przygotowany na nasze zlecenie. Emisja bezpośrednio przed wyborami do Sejmu (13 X 85)” – zapisał Jerzy Kowalski, zastępca dyrektora Programu I, w metryce scenariusza Kwestii wyboru[23].
Ideał kinematografii sterowanej kalendarzem politycznym artykułowano od lat 60. XX wieku, w okresie Marca’68 Czesław Wiśniewski, wiceminister kultury i sztuki, mówił: „Należy planować tematykę filmową (…), aby uwzględnić (…) aktualne wydarzenia – zjazdy Partii, wybory (…)”[24]. W telewizji twórczo rozwinięto tę myśl w następnej dekadzie, w ciągu kilku miesięcy 1977 roku realizując film biograficzny Kto da więcej, co ja? (reż. Stefan Szlachtycz), potrzebny – jak głosi anegdota – jako prezent dla Edwarda Gierka na górnicze święto Barbórki[25]. Także rosnąca w latach 80. XX wieku popularność video, jako techniki rejestracji i dystrybucji, oraz telewizji satelitarnej miały sprzyjać decydentom. „Rozwój telewizji i wideografii (…) i nowe środki komunikowania [kształtują] pożądane postawy ideowe i obywatelskie (…)”, stwierdzano w opracowaniu Wydziału Kultury KC PZPR w 1985 roku[26].
Kwestię wyboru nagrano techniką video, ale na wyrost jest określenie, że „jako pierwszy [film] w historii TVP”, używane w wewnętrznej korespondencji[27]. W samym 1985 roku zrealizowano sześć takich filmów[28]. Konkurencja do miana „pierwszego” była więc spora. Wcześniej powstały bowiem tak znane produkcje, jak serial 5 dni z życia emeryta (reż. Edward Dziewoński, 1984) i film telewizyjny Mrzonka (reż. Janusz Majewski, 1985).
Przygotowania do realizacji filmu rozpoczęto na początku czerwca 1985 roku. Ekipa pracowała nawet w soboty i niedziele: 16 lipca wystartowały próby aktorskie, 25 sierpnia padł pierwszy klaps na planie, a zdjęcia zakończono 25 września[29]. Zgodnie z planem – w czym nie przeszkodziła konieczność przygotowania pozaplanowej sceny balu noworocznego, która wymagała zatrudnienia dodatkowej garderobianej i zawodowych kelnerów (będzie jeszcze o niej mowa)[30]. Niezwłocznie rozpoczęła się praca nad udźwiękowieniem i montażem. Do muzycznego zilustrowania filmu użyto już istniejących ścieżek z fonoteki TVP, np. kompozycji Adama Sławińskiego z serialu Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy (reż. Jerzy Sztwiertnia, 1979-1981)[31].
Michał Siedziako, badając procesy wyborcze w PRL, dostrzegł, że choć doświadczenia z lat 1946 i 1947 były cenne dla władzy, to od 1957 roku „w kampaniach wyborczych nie stosowano już terroru ani powszechnego zastraszania społeczeństwa, większy nacisk kładąc na zakrojone na bardzo szeroką skalę akcje propagandowe”[32]. Wybory do Sejmu przełożono w 1984 roku o rok, oficjalnie, aby rząd i Sejm mogły w spokoju prowadzić działania „na rzecz odnowy i porozumienia”. Głosowanie 13 października 1985 roku miało być symbolicznym zamknięciem kryzysu politycznego trwającego od 1981 roku[33].
Kolaudacja Kwestii – szczególnego rodzaju akcji propagandowej – odbyła się 4 października 1985 roku, reżyserowi zalecono kosmetyczne zmiany (scena wiecu w finałowym akcie)[34]. Do premiery, wstępnie zaplanowanej na 7 października, jednak nie doszło[35].
Wyjaśnienie tego faktu nie jest łatwe. Intrygująco brzmią zapisy w stenogramie posiedzenia Rady Programowej przy Radiokomitecie 16 października 1985. Zaprotokołowano, że aż dwóch jej członków (pełniących oficjalne funkcje, a przy okazji aktorzy, którzy wystąpili w filmie: Gogolewski i Andrzej Krasicki) pytało o przyczyny odwołania premiery Kwestii wyboru. Niestety – stenogram, w innych miejscach skrupulatnie cytujący mówców i streszczający poruszane tematy, tu zaskakująco lakonicznie informuje: „Przewodniczący Komitetu oraz dyrektor generalny wyjaśnili sprawę realizacji i przygotowania do emisji widowiska »Kwestia wyboru«”[36]. Zastanawia brak rozwinięcia akurat przy tej myśli. Sądzę, że to nie jest redakcyjne przeoczenie. Pozwolę sobie na spekulację, że w stenogramie nie zapisano informacji, którą można było wygłosić w zaufanym gronie, bowiem – mówiąc kolokwialnie – nie nadawała się do protokołu. Rodzi się oczywiście pytanie, co takiego mogło paść z ust Mirosława Wojciechowskiego i jego współpracownika? Film był pozytywnie skolaudowany wewnątrz TVP, co więcej – otrzymał pierwszą kategorię artystyczną[37]. Nie chodziło więc raczej o kwestie bezpośrednio związane z jakością produkcji. Cofnę się o rok. TVP rozważała wyświetlenie brytyjsko-amerykańskiego filmu Kwadratura koła (Squaring the Circle, reż. Mike Hodges, 1984). Był to film o polskim dwuleciu 1980-1981, opowieść o narodzinach Solidarności, sympatyczna, ale i krytyczna wobec tego ruchu, w niektórych scenach kpiąca z Jaruzelskiego, ale i znajdująca dla niego uznanie[38]. Urządzono wewnętrzne, testowe pokazy Kwadratury, które wypadły na tyle pozytywnie, że tytuł znalazł się w ramówce[39]. Nigdy go jednak nie wyświetlono. Ośrodek decyzyjny ważniejszy niż TVP ostatecznie uznał, że nie potrzebuje używać tego tytułu w politycznej walce z opozycją[40]. Uważam, że w podobnych okolicznościach przesądzono o wstrzymaniu filmu Wionczka i Frelka.
Gdyby dotrzymano pierwotnego terminu premiery, Kwestia wyboru mogłaby bowiem osłabić wymowę propagandowej akcji szerszej niż tylko wybory do Sejmu. We wrześniu, październiku i listopadzie 1985 roku TVP nadała trzy pozycje potrzebne jako wprowadzenie do wystąpienia gen. Wojciecha Jaruzelskiego na posiedzeniu plenum Komitetu Centralnego PZPR. Reportaż z demonstracji Polonii w Nowym Jorku, protestującej przeciwko przyjmowaniu Jaruzelskiego z honorami na sesji Zgro-
madzenia Ogólnego ONZ, następnie seans Shoah, a w końcu filmu fabularnego Fucha (Moonlighting, reż. Jerzy Skolimowski, 1982) pozwoliły I sekretarzowi zbudować narrację o „antypolskości” wszystkich, którzy krytykują rządy PZPR. Podsumowując pierwszą część plenum KC, Jaruzelski mówił:
Mimo swej całej hałaśliwości ekstrema jest coraz słabsza. (…) Można było niedawno zobaczyć garstkę polskojęzycznych najemników zapowiadających powrót do kraju na „białym Pershingu”. (…) Ale „brudna wojna” przeciwko naszemu krajowi trwa. (…) Jej częścią jest również (…) oczernianie moralnego wizerunku Polaków, ustawianie nas w opinii światowej w roli wspólników hitlerowskiego ludobójstwa, żałosnych gastarbeiterów, abnegatów rodem ze sławetnych „polish jokes”[41].
Trzy miesiące po wyborach zapowiedź seansu w środę 15 stycznia 1986 roku wydrukowała „Antena”, tygodnik Radiokomitetu[42]. Za wcześnie, filmu nie wyemitowano. Niejasna sytuacja Wionczka rozstrzygnęła się po kolejnych trzech miesiącach, kiedy Władysław Korczak, wiceprzewodniczący Radiokomitetu, zadecydował o przemontowaniu Kwestii wyboru: wykonania trzech odcinków serialu z dwóch części filmu telewizyjnego[43]. W trzecim podejściu Kwestia wyboru pojawiła się na ekranach 14 kwietnia 1986 roku, w poniedziałek, kolejne odcinki 21 i 28 kwietnia. Warto zauważyć, że Kwestia, nazywana „filmem”, znalazła się w paśmie poniedziałkowego Teatru Telewizji[44]. Nieintencjonalnie było to zgodne z preferencjami Ryszarda Frelka, autora scenariusza, który uważał, że „w telewizji najlepiej chyba sprawdza się teatr i to jeszcze mocniej stawiający na aktora, na jego twarz, mimikę, najdrobniejszy gest czy wręcz drgnięcie skóry pod okiem”[45]. Wyraził tę opinię w 1984 roku, przy okazji pracy nad cyklem spektakli Jałta 1945, ale pozostał jej wierny, konstruując scenariusz Kwestii oparty na długich dialogach, toczonych w jakiejś zamkniętej przestrzeni, z rzadka urozmaicanych ruchem postaci (przemieszczaniem się, gestykulacją). Jedyny bodaj wyłom to pełna dramatyzmu, korzystająca z szybszego montażu i zrealizowana w plenerze (a więc „filmowa” w potocznym rozumieniu) scena zamachu na Cyrankiewicza.
Recepcja
Emisja Kwestii wyboru w 1986 roku ograniczyła konteksty polityczne wokół niej do treści akcji. Choć za dwa miesiące przypadała okrągła rocznica referendum z 1946 roku, nie zrealizowano pomysłu poprzedzenia premiery wprowadzeniem publicystycznym, dodania streszczeń na początku odcinków i wyemitowania 30-minutowego post scriptum po emisji całej serii, które miał przygotować redaktor Tadeusz Haluch[46]. Orientację w tłumie polityków i historycznych postaci na ekranie ułatwiały widzom dwa rozwiązania. Siedem głównych postaci przedstawionych jest w czołówce (ujęcie aktora z podpisem). Dla pozostałych przyjęto nieznośną manierę: każdy przedstawia się każdemu nazwiskiem i funkcją.
Pomysł serialu, którego bohaterami byliby politycy, nie był polskim widzom nieznany. Sam Roman Wionczek przywoływał serial Waszyngton za zamkniętymi drzwiami (Washington: Behind Closed Doors, reż. Gary Nelson, 1977), który emitowano w programie pierwszym TVP w 1984 roku, jako czekający na polski odpowiednik[47]. Felietonista partyjnego tygodnika „Kontakty” proponował nawet tytuł Belweder – drzwi otwarte:
„Większość widzów takiego serialu pomyślałaby sobie, że nie jest już tak źle (że nie jest już tak dobrze) z demokracją w naszym ludowym państwie, skoro o tak trudnych, niejasnych, niekiedy dramatycznych obrotach spraw kręci się filmy. (…) Mógłby taki serial złuszczyć z wielu polskich oczu (…) grube pokłady plew”. Marzenie okazało się niecenzuralne i felieton zdjęto[48].
W 1985 roku w drugim obiegu ukazali się Oni, zbiór wywiadów Teresy Torańskiej z prominentami epoki stalinowskiej (jednym z nich jest Jakub Berman)[49]. Od wybuchu rewolucji Solidarności w 1980 roku wzrosła liczba źródeł historycznych i opracowań, dzięki którym odbiorcy mogli prowadzić dialog – pamięci oficjalnej i publicystyki niezależnej – naturalnie tylko w ramach własnych lektur. Jednym z takich źródeł była kaseta magnetofonowa Wybory 1947, wydana przez NOWą w 1985 roku: głosy bohaterów wydarzeń opatrzono cytatami z dokumentów, a opinie partyjnych publicystów kontrowali historycy niezależni.
Próby pogodzenia dwóch rzeczywistości (oficjalnej – partyjnej i niezależnej – opozycyjnej) cechują recenzje Kwestii wyboru w państwowych mediach, wyjątkowo zgodnie za punkt odniesienia biorąc ekranowy wizerunek PSL. Tomasz Nałęcz zanegował tytuł serialu, wytykając, że „tylko osioł” wybrałby poglądy i postawę Stanisława Mikołajczyka w ujęciu Frelka, a „przecież w drugiej połowie lat czterdziestych (…) popierających PSL były miliony”[50]. „[Mikołajczyk] przegrał swoją stawkę blisko czterdzieści lat temu. Może warto było [przedstawić] go pełniej niż tylko papierowego tygrysa”, zastanawiał się Piotr Andrzejewski, artykułując, że czas powojenny „zwany w podręcznikach »okresem kształtowania się władzy ludowej« wywołuje do dziś ideologicznie zabarwione kontrowersje, zaś jego powszechną znajomość trudno uznać za imponującą”[51]. Obaj autorzy zwrócili uwagę na listek figowy prawdy historycznej, scenę z trzeciego odcinka, w której działacze PSL relacjonują sobie napływające do nich sygnały o manipulacjach wyborczych (mieszanie numerów list z kandydatami ludowców, unieważnianie poparcia itp.). Nałęcz skwitował rzecz radośnie, że to dowód otwartości telewizji (ergo władzy) i od takich oskarżeń „nie zawaliło się niebo”. Tylko partyjny recenzent scenariusza dostrzegł, jak pokazanie zdemolowania biura PSL, a następnie Bermana uspokajającego Bieruta i towarzyszy zatroskanych o wynik wyborów, niechcący „wyjaśnia, że maczali w tym palce towarzysze z UB”[52].
Walka polityczna nawiązująca do współczesności dotyczyła w Kwestii i innych środowisk. W pewnym momencie Borejsza cieszy się, że apel o włączenie się wszystkich środowisk w odbudowę kraju podpisali Stanisław Stomma i Kornel Filipowicz. Takie przypominanie o dawnym uleganiu złudzeniom powojennego pojednania pod patronatem komunistów to „pogrożenie palcem” obu, w 1985-1986 roku aktywnym opozycjonistom z kręgu „Tygodnika Powszechnego”.
Obsada
„Dialog z widzem byłby niewątpliwie bardziej owocny, gdyby ożywiono zespół aktorski, powierzając niektóre role np. Holoubkowi, Zapasiewiczowi, Fronczewskiemu”, sugerował recenzent „Życia Literackiego”[53]. Taka obsada była jednak poza zasięgiem twórców Kwestii wyboru. Obstrukcja środowiska aktorskiego, a w konsekwencji opieranie obsady na grupie powtarzających się nazwisk było stałym doświadczeniem Romana Wionczka w latach 80. XX wieku[54]. Z planowanej obsady 45 głównych ról, drugoplanowych i epizodów Kwestii wyboru, na ekranie pojawiła się połowa przewidywanych aktorek i aktorów. Na przykład Bogusław Sar miał grać Bermana, Janusz Zakrzeński – Borejszę, a Halina Rowicka – Elżbietę[55]. Zapowiadany był także udział Barbary Brylskiej[56].
W Sprawozdaniu ekonomiczno-organizacyjnym filmu wspomniano, że rezygnujący wymawiali się ze współpracy, „aby nie grać w filmie politycznym”[57]. Wydaje się jednak, że to zbyt daleko idące uproszczenie, prawdopodobnie służące wykreowaniu wrażenia, że ci, którzy wystąpili, tworzą „pewną ideologicznie” ekipę. Tymczasem operacja „ograniczania fikcyjnych wątków osobistych” w scenariuszu Ptaka z popiołów spowodowała np., że tam rozbudowana rola pułkownika, dowódcy podziemnej organizacji wojskowej, w ekranowej wersji Kwestii wyboru zredukowana jest do jednej sceny. Dlatego Piotr Machalica, awizowany do niej w dokumentach, mógł, jak przypuszczam, zrezygnować z powodów zawodowych i w epizodzie zastąpił go Mariusz Gorczyński. Janusz Zakrzeński – wnosząc z samego emploi – byłby to wcielony Jerzy Borejsza: „masywny, tęgi człowiek (…) grasejujący w (…) charakterystyczny sposób, z manierami zaściankowego szlagona, z gestem wszechwładnego bossa koncernu z początków naszego wieku (…)”[58]. Zakrzeński nie stronił od współpracy z twórcami nurtu „partyjnej kontrofensywy”, jak pisał o nich Tadeusz Lubelski[59]. Kiedy ruszały zdjęcia do Kwestii, dopiero co zszedł z planu Epizodu Berlin-West (reż. Mieczysław Waśkowski, 1986)[60]. Być może potrzebował po prostu odpoczynku i nie musiał szukać alibi w kwestiach politycznych. A zastąpił go Henryk Łapiński, aktor prywatnie mocno zaangażowany w kościelne inicjatywy kulturalne[61]. Postawę aktorów i twórców, po 13 grudnia 1981 roku wymiennie pojawiających się na planach słusznych ideologicznie produkcji, brutalnie oceniła Mariola Jankun-Dopartowa: „[W]ielu postawiło wszystko na jedną kartę, czy też raczej na legitymację partyjną, aby (…) wykorzystać moment dla podreperowania kariery i stanu konta. W sytuacji bojkotu podjętego przez część środowiska aktorów i filmowców takie działanie otwierało duże możliwości, zwłaszcza przed ludźmi gotowymi na każdy kompromis”[62]. Roman Wionczek z honorariów i nagród zarobił za realizację Kwestii wyboru 547 tys. złotych[63].
Szczególny przypadek kłopotów z obsadą i realizacją zdjęć wynikł z zaplanowania w scenariuszu postaci Niny Andrycz – aktorki, od 1947 roku żony premiera Józefa Cyrankiewicza[64]. Wątek związku obojga wieńczyła propozycja małżeństwa. W czterech scenach mieli spotykać się w garderobie Teatru Polskiego w Warszawie, którego Andrycz była gwiazdą. Kres tym zamiarom położyło opublikowanie przez „Przegląd Tygodniowy” fragmentów scenariusza Ryszarda Frelka[65]. Tekst zawierał m.in. dialog Andrycz i Cyrankiewicza, a ilustrowało go archiwalne zdjęcie obojga.
Niebezpieczeństwo pierwszy dostrzegł tu Jarema Maciszewski już wiosną 1985 roku w wewnętrznej recenzji scenariusza pytający, czy oboje „wyrazili zgodę na wprowadzenie do widowiska ich spraw osobistych? Ci ludzie żyją – jestem zdania, że zasady kultury wymagają uzyskania ich zgody”[66]. Tak jak przewidywał, zainteresowani nie przyjęli dobrze tego faktu. Józef Cyrankiewicz, od kilkunastu lat na politycznym aucie, w 1985 roku zajmujący ceremonialne stanowisko w prezydium Światowej Rady Pokoju, zachował na tyle nieoficjalnych wpływów, żeby upomnieć się o retusz historii. „[W] związku z koniecznością zrezygnowania ze sceny »Garderoba w teatrze« (zastrzeżenia osób zainteresowanych po wydrukowaniu w „Przeglądzie Tygodniowym” fragmentu scenariusza) [zwracam się] z uprzejmą prośbą o wyrażenie zgody na zrealizowanie zastępczej sceny »Spotkanie noworoczne«” – alarmował kierownik produkcji zleceniodawcę filmu, czyli TVP[67]. I tylko w scenie balu noworocznego (przywróconej z Ptaka z popiołów) widać anonimową partnerkę premiera. O incognito Andrycz zadbano troskliwie: w dialogach wspominana jest jako „aktorka” i tak też postać określona jest w napisach końcowych filmu[68]. Co więcej, zakładać można, że to z powodu tej sytuacji Józef Cyrankiewicz odwiedził plan filmu, wykonując tzw. „grzecznościową konsultację historyczną”, gdzie spotkał się m.in. z odtwarzającym go Arkadiuszem Bazakiem[69].
Centralną postacią Kwestii wyboru jest Władysław Gomułka, ta kreacja to tour de force Jerzego A. Braszki, który udanie imituje manieryzmy Gomułki, usiłując wyzyskać maksimum dramaturgii z niewdzięcznego scenariusza, obejmującego sążniste partie tekstu jego postaci. Ignacy Loga-Sowiński, współpracownik Gomułki od lat 40. XX wieku do upadku w 1970 roku, wytknął ahistoryczność takiej interpretacji. „[P]rzedstawienie (…) postaci (…) nie ma nic wspólnego, w ruchach, w gestykulacji, mimice, a nawet modulacji głosu – z [Gomułką] (…). Wiesław był człowiekiem otwartym, (…) mówił zazwyczaj spokojnie, raczej z minimalną gestykulacją (…), [irytował się na] gadulstwo i pustosłowie (…). Był wtedy 40-letnim człowiekiem, energicznym, pełnym wigoru” – pisał Loga-Sowiński w krytycznym liście do redakcji „Polityki”[70]. Mówiąc wprost, w Kwestii wyboru zaprezentowano karykaturę Gomułki – pierwszego sekretarza znanego z późnych lat 60. XX wieku: łysego okularnika, skrzeczącym głosem wygłaszającego zapiekłe tyrady, bądź nudne perory[71]. Ciężar tego zarzutu obejmuje zarówno interpretację (pod nadzorem reżysera), jak i zawodowe umiejętności wykonawcy. Recenzent „Tygodnika Kulturalnego” podsumował, że pomników nie buduje się z drewna[72].
Krzysztof Kornacki, pisząc o Kamiennych tablicach (reż. Ewa Petelska i Czesław Petelski, 1983), zwrócił uwagę na zbieżność przywołania Władysława Gomułki w tym filmie z propagandowym ustawieniem gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Obaj mieli ocalić Polskę przed radzieckimi czołgami i rozwiązać duszący konflikt wewnętrzny drogą „pokojowego współdziałania” pod przewodnictwem partii (odpowiednio: Gomułka w 1956 roku, stosownie do czasu akcji Kamiennych tablic, a Jaruzelski w 1981 roku)[73]. Tropy gomułkowskie (w zaprezentowanej fatalistycznej historiozofii) w przemówieniu Jaruzelskiego ogłaszającym wprowadzenie stanu wojennego odnalazł zaś Marcin Zaremba. Nie dość tego, spotkanie obu I sekretarzy w 1982 roku miało jego zdaniem cechy świeckiego błogosławieństwa[74]. Kwestia wyboru niezaprzeczalnie kontynuowała tę paralelę. Gomułka w wydaniu Frelka – Wionczka regularnie wplata w wypowiedzi „jaruzelskie” slogany z arsenału ideologicznego propagandy, po zniesieniu stanu wojennego apelującej o spokój, narodową zgodę i porozumienie[75]. Są to zaklęcia zaciemniające fasadowy charakter procesów wyborczych w PRL: „Nie boję się o wyniki, bo przeprowadziliśmy kampanię społeczną” – poszukiwanie społecznej legitymacji w jednomyślności: „Im wyższe wyniki, tym pewniej będziemy rozwiązywali problemy kraju” – kontynuowanie apelu z 1981 roku o „90 spokojnych dni”[76]: „Zwykli ludzie chcą, żeby było lepiej i spokoju”. W akcie propagandowej desperacji serialowy Gomułka został też rzecznikiem niezależności i samorządności związków zawodowych, której poświęcono kilka minut pełnej pasji przemowy. Było to mało wiarygodne w zestawieniu z Lechem Wałęsą, bardziej na miarę Alfreda Miodowicza, od 1984 roku szefa federacji wasalnych związków zawodowych. Podsumowując proces heroizacji „Wiesława” w Kwestii wyboru, Tomasz Nałęcz wytknął jej autorom manipulację: „[S]koro było tak pięknie, jak przed chwilą na ekranie, to dlaczego Gomułka w kilkanaście miesięcy potem musiał odejść, a z jego deklaracji i obietnic nie pozostało nawet śladu[?]”[77]. Pytanie pozostało naturalnie bez odpowiedzi.
Współcześnie Piotr Zwierzchowski mógł wprost wyrazić myśl niecenzuralną w oficjalnej prasie PRL w 1986 roku: pokazując w serialu PSL w czarnych barwach, tak naprawdę przyprawiano gębę Solidarności. „Nietrudno dostrzec tu analogię z Solidarnością, której w polityce i publicystyce władzy przypisywano (…) odwoływanie się do pomocy mocarstw zachodnich” – napisał bydgoski badacz, wskazując też na dbanie przez opozycję z 1946 roku i 1986 roku o własną pozycję i przyjęcie samobójczej strategii politycznej[78]. O skojarzenie – ale na zasadzie przeciwieństwa, odcięcia – zatroszczyła się sama Solidarność. Plakat „21 × TAK” Jerzego Janiszewskiego był przejrzystą aluzją do komunistycznej agitacji „3 × TAK” w referendum z 1946 roku[79]. Skoro temat wywołano, po stanie wojennym działacze partyjni budowali negatywną ocenę Solidarności przez porównania do strategii powojennego PSL[80]. W totalistycznej optyce PRL „politologicznym” niuansem jest fakt, że PSL w 1947 roku była legalną partią polityczną, a Solidarność od 1982 roku zdelegalizowaną organizacją[81].
W dzienniku „Trybuna Ludu”, w relacji z dnia otwartego „Poltelu” w 1986 roku, gdy dziennikarze mogli obejrzeć po jednym odcinku Kwestii wyboru, drugiej serii Blisko, coraz bliżej (reż. Zbigniew Chmielewski, 1987) oraz filmy Greta (reż. Krzysztof Gruber, 1985) i Marta (reż. Andrzej Konic, 1984; część filmowej serii pt. 1944), dziennikarz Jerzy Kwiatkowski zauważył cierpko, formułując ogólny sąd: „Niestety, w większości filmów zamysł twórczy nie znalazł odpowiedniej formy realizacyjnej. Najczęściej wynikało to ze słabości materiału literackiego, zwłaszcza z szablonowych i drętwych dialogów, z braku zaufania do obrazu, z nadmiernego gadulstwa (…) papierowych dialogów”[82]. Kwestia wyboru nie była więc odosobnionym przypadkiem, a godną reprezentantką pewnej strategii prowadzenia działań perswazyjnych nie poprzez konfrontowanie poglądów, tylko mechaniczne powtarzanie sloganów. Było to podejście wygodne dla – przynajmniej niektórych – autorów oraz pożądane przez producenta. Producenta w sensie ogólnym – Komitet d/s Radia i Telewizji, element państwowego systemu propagandy, a także dla „Poltelu” – producenta technicznego tych przekazów. Reputację tego przedsiębiorstwa zrujnowały defraudacje i marnotrawstwo za czasów prezesury Macieja Szczepańskiego w Radiokomitecie[83]. Po stanie wojennym musiało odnaleźć na nowo tożsamość, a sposobem na to było karne realizowanie dyrektyw. Bez manifestowania ambicji artystycznych („Wytwórnia nie ma własnej polityki programowej”, podawał jako zaletę „Film” w 1983 roku[84]), bez prób krytycznego spojrzenia – pójście drogą ułatwioną, produkowanie filmów i seriali ograniczających się do „małej, realistycznej obserwacji obyczajów”[85]. Być może także z tego ostatniego powodu niemal wszyscy recenzenci i krytycy w prasie stawiali Wionczkowi za wzór amerykański serial Waszyngton za zamkniętymi drzwiami – zrealizowaną z biglem opowieść o zapleczu tzw. wielkiej polityki. W Kwestii wyboru, polskim wariancie Waszyngtonu, jak szydził Krzysztof T. Toeplitz: „Autorzy wprowadzają widza za kulisy. A przez kulisy wyprowadzają w pole”[86].
Zakończenie
Działalność ekonomiczna Radiokomitetu znalazła się w obszarze reform gospodarczych rządu Jaruzelskiego, wprowadzanych po formalnym zniesieniu stanu wojennego w 1983 roku[87]. Nieudolność prezesa Mirosława Wojciechowskiego i jego współpracowników spowodowała zapaść organizacyjną Komitetu ds. Radia i Telewizji[88]. Zamiast zarabiać na siebie i przynosić zyski PRL, Radiokomitet już od 1984 roku zwracał się o subwencje. W 1985 r. minister finansów przyznał połowę żądanej kwoty, wytykając przy tym złe zarządzanie[89].
„Poltel” stał się częścią gry Wojciechowskiego o wpływy. Zrobił z niej podległą prezesowi Radiokomitetu (tj. sobie) neo-wytwórnię filmową, przenosząc tam całą produkcję – by obejść nadzorującego TVP Władysława Korczaka, swojego zastępcę, osobę z innej koterii[90]. Przeobrażenie „Poltelu” – zwłaszcza ideologiczne, o czym wspomniałem wcześniej – nie oznaczało porzucenia dawnych, bizantyjskich praktyk. Służba Bezpieczeństwa skrupulatnie zbierała sygnały np. o spotkaniu Wojciechowskiego i Lwa Rywina z Romanem Polańskim na planie jego filmu Piraci (Pirates, 1986). Oficjalnie, by namówić go do zrealizowania serialu o Josephie Conradzie-Korzeniowskim, a „przy okazji”, aby kierownictwo Radiokomitetu mogło odpocząć w Tunezji, gdzie realizowano zdjęcia[91]. Choć Polański natychmiast odmówił, to Rywin jeszcze rok później zapowiadał w wywiadzie, że serial powstanie, przy okazji chełpiąc się, że „Poltel” przynosi krociowe zyski[92]. Podległość organizacyjna powodowała jednak, że zysk „Poltelu” z produkcji seriali i filmów obciążał konto TVP, zmuszonej płacić za produkcję do wypełnienia ramówki – a schizofrenię tę firmował Radiokomitet nadzorujący działalność obu[93].
U progu 1987 roku Biuro Polityczne KC PZPR w oficjalnym komunikacie podkreślało ważną rolę telewizji w upowszechnianiu kultury filmowej[94]. Tymczasem w opublikowanym w 1986 roku badaniu na temat kultury narodowej, 62% Polaków wyrażało przekonanie, że telewizja nie powinna być subwencjonowana przez państwo[95]. Uważam, że taka opinia nie była głosem poparcia dla komercyjnych mechanizmów wolnorynkowych, a raczej stanowiła wotum nieufności dla anachronicznej oferty programowej TVP, zwłaszcza w kontraście z zachodnią produkcją małego ekranu, rozpowszechnioną w PRL dzięki obiegowi wideo i coraz śmielej dostępnej telewizji satelitarnej[96].
Józef Cyrankiewicz przejściowo zainteresował się filmem, którego miał być bohaterem, ale Kwestia wyboru nie została ważnym upamiętnieniem ani dla niego, ani nikogo z pozostałych wiodących protagonistów[97]. Dramatycznie rozminęła się z oczekiwaniami widzów. W badaniu opinii na temat seriali emitowanych przez TVP w 1986 roku, premier i powtórek, krajowych i zagranicznych, na 53 tytuły Kwestia znalazła się na 51 miejscu, najgorsza z polskich pozycji (tylko 9% ocen dobrych)[98]! Ambicję Wionczka: stworzenia dzieła poruszającego masy i wywołującego odzew widzów spełnił dopiero biograficzny epos Generał Berling – Kartki z pamiętnika, wyprodukowany przez „Poltel” w 1988 roku, schyłkowym okresie epoki. Z tym, że było to poruszenie i odzew na miarę rzeczywistości, w której funkcjonował reżyser. Niczym Loga-Sowiński, upominający się o cześć Gomułki, po seansie Berlinga odezwali się sędziwi weterani moskiewskiego Związku Patriotów Polskich, rozjuszeni przypominaniem walk frakcyjnych sprzed pół wieku[99].
Międzynarodowym sukcesem „Poltelu” w tamtym okresie okazał się cykl filmowy Dekalog Krzysztofa Kieślowskiego (1988). Był to jednak kres możliwości organizacyjnych przedsiębiorstwa. Po przemianach politycznych 1989 roku, w 1990 roku wstrzymano w TVP prace nad nowymi filmami i serialami, i przez następne dwa lata nie rozpoczęto żadnej produkcji[100].
Bibliografia
Dokumenty archiwalne
Informacja o ingerencjach dokonanych w lutym 1984 roku, AAN, zespół GUKPPiW, sygn. 3919.
Informacja TW ps. „Franek”, 13 V 1985 r., AIPN, sygn. IPN BU 222/497.
Korespondencja z Piotrem Lipińskim, lata 2021-2022 (w zbiorach autora).
Metryka filmu, ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 2.
Metryka scenariusza, ODiZP TVP, sygn. 2315/55.
Notatka dotycząca spotkania [gen. broni Tadeusza Szaciło, szefa Głównego Zarządu Politycznego WP,] z sygnatariuszami listu do I sekretarza KC PZPR, w sprawie filmu Romana Wionczka „Generał Berling – Kartki z pamiętnika”, 6 XII 1988 r., AIPN, sygn. IPN BU 1210/250.
Notatka dot. Mirosława Wojciechowskiego, 23 VII 1986 r., AIPN, sygn. IPN BU 222/497.
Notatka służbowa dot. informacji operacyjnych o prezesie Komitetu d/s RiTV M. Wojciechowskim, 29 VII 1985 r., AIPN, sygn. IPN BU 222/497.
Opinia, ODiZP TVP, sygn. 2315/55.
Opinia o scenariuszu filmu telewizyjnego Ryszarda Frelka pt. Ptak z popiołów, ODiZP TVP, sygn. 2315/55.
Opinie o filmie „Kwadratura koła”. Komunikat z badań, [lipiec 1984], ODiZP TVP, sygn. 4627/67.
Opinie widzów o filmie dokumentalnym „Shoah”, ODiZP TVP, sygn.4627/84.
[Oświadczenie Adama Sławińskiego], 19 X 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 2.
[Pismo Andrzeja Widelskiego z Działu Produkcji Filmów TVP, do Ireny Andrzejewskiej, dyrektor ekonomicznej TVP], 18 XI 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 1970/54, t. 5.
[Pismo Henryka Zielińskiego, dyrektora naczelnego CWPiFTv „Poltel”, do Mirosława Wojciechowskiego, przewodniczącego Komitetu d/s Radia i Telewizji], załącznik: Zestawienie ról aktorskich filmu „Kwestia wyboru”, 30 VII 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1.
[Pismo Jerzego Kowalskiego, p.o. zastępcy dyrektora Programu I TVP, do CWPiFTv „Poltel”, w sprawie kategorii artystycznej], 8 X 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1
[Pismo Jerzego Kowalskiego, p.o. zastępcy dyrektora Programu I TVP, do CWPiFTv „Poltel”, w sprawie kolaudacji], 8 X 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1.
[Pismo Jerzego Kowalskiego, p.o. zastępcy Dyrektora I Programu TVP, do Zbigniewa Bożyczko, dyrektora I Programu TVP], 28 VI 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 1970/54, t. 1.
[Pismo Jerzego Kowalskiego, p.o. zastępcy dyrektora I Programu TVP, do Zbigniewa Bożyczko, dyrektora I Programu TVP], 28 VI 1985 r., załącznik Metryka scenariusza, ODiZP TVP, sygn. 1970/54, t. 1.
[Pismo Ryszarda Jasionowskiego, kierownika produkcji, do Dyrekcji CWPiFTv „Poltel”], 12 IX 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1.
[Pismo Ryszarda Jasionowskiego, kierownika produkcji, do Dyrekcji CWPiFTv „Poltel”], 17 IX 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1.
[Pismo Ryszarda Jasionowskiego, kierownika produkcji, do Działu Produkcji Filmów TVP], 9 IX 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1.
[Pismo Ryszarda Jasionowskiego, kierownika produkcji, do Działu Produkcji Filmów TVP], 18 XI 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1.
[Pismo Ryszarda Jasionowskiego, kierownika produkcji, do Henryka Zielińskiego, dyrektora naczelnego CWPiFTv „Poltel”], 13 III 1986 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1.
[Pismo Ryszarda Jasionowskiego, kierownika produkcji, do Witolda Kierebińskiego, dyrektora Zakładu Produkcji Filmów CWPiFTv „Poltel”], 9 VII 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1.
[Pismo Ryszarda Rosiaka, zastępcy dyrektora Zakładu Produkcji Filmowej CWPiFTv „Poltel”, do Działu Produkcji Filmów TVP], 17 VII 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1.
[Pismo Witolda Kierebińskiego, dyrektora Zakładu Produkcji Filmów CWPiFTv „Poltel”, do Działu Produkcji Filmów TVP], 25 III 1986 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1.
[Pismo Witolda Kierebińskiego, dyrektora Zakładu Produkcji Filmów CWPiFTv „Poltel”, do Henryka Zielińskiego, dyrektora naczelnego CWPiFTv „Poltel”], 24 IX 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1.
[Pismo Zbigniewa Bożyczko, dyrektora I Programu TVP, do Władysława Korczaka, zastępcy przewodniczącego Komitetu d/s Radia i Telewizji], 21 III 1986 r., ODiZP TVP, sygn. 1970/54, t. 5.
[Pismo Zbigniewa Bożyczko, dyrektora I Programu TVP, do Władysława Korczaka, zastępcy przewodniczącego Komitetu d/s Radia i Telewizji], 29 V 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 1970/54, tom 1.
Plan szczegółowy filmu „Kwestia wyboru”, ODiZP TVP, sygn. 1970/54, t. 3.
Podnoszenie poziomu ideowo-artystycznego filmu i rozwój bazy produkcyjno-technicznej kinematografii, 12 VI 1985 r., AAN, zespół Komitetu Centralnego PZPR, sygn. LVI-448.
Protokół z posiedzenia Rady Programowej przy Komitecie do Spraw Radia i Telewizji, 16 X 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2223/7, t. 1.
Rozmowa z Lwem Rywinem, 14 XII 2023 r. (notatki w zbiorach autora).
Ryszard Frelek. „Ptak z popiołów”. Scenariusz 5-odcinkowego filmu telewizyjnego, ODiZP TVP, sygn. 2315/55.
Ryszard Frelek. Kwestia wyboru. Scenariusz filmu telewizyjnego, ODiZP TVP, sygn. 1970/54, tom 1.
Ryszard Frelek. Kwestia wyboru. Scenopis filmu telewizyjnego, ODiZP TVP, sygn. 1970/54, tom 1.
Sprawozdanie ekonomiczno-organizacyjne z przebiegu realizacji filmu „Kwestia wyboru”, 12 XI 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 1970/54, t. 2.
Stanisław Kuszewski. „Ptak z popiołów”. Recenzja wewnętrzna scenariuszy 5-odcinkowego serialu TV, ODiZP TVP, sygn. 2315/55.
Sytuacja w Komitecie d/s Radia i Telewizji w opiniach i komentarzach środowisk RTV, 22 V 1985 r., AIPN, sygn. IPN BU 222/497.
[Tłumaczenie tekstu artykułu pt. „Ostrzeżenie dotyczące »Kwadratury koła«”], [b.d.], ODiZP TVP, sygn. 2001/98, t. 2.
Warunki skierowania do produkcji fabularnego filmu telewizyjnego „Kwestia wyboru”, 17 VII 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1.
Publikacje drukowane
(PAP), Posiedzenie Biura Politycznego KC PZPR, „Głos Wybrzeża” 1986, nr 291.
(rig.), Co nowego w Poltelu?, „Tygodnik Kulturalny” 1986, nr 33.
A.W. [pseud.], Same pytania, „Solidarność Radia i Telewizji” 1985, nr 2
Andrzejewski Piotr, Drewniana historia, „Tygodnik Kulturalny”, 1986, nr 22.
Banaszkiewicz Ewa, Dla kina dziesięciu milionów, „Film” 1983, nr 12.
Bikont Anna, Szczęsna Joanna, Lawina i kamienie. Pisarze w drodze do i od komunizmu, Agora, Warszawa 2021, e-book.
Bilecki Arkadiusz, „Gastarbeiterzy i abnegaci”. Wokół telewizyjnej premiery Fuchy Jerzego Skolimowskiego w PRL, [w druku].
Bilecki Arkadiusz, Nie ma „Godności” bez Solidarności. Propagandowy obraz strajku w filmie Romana Wionczka „Godność”, [w:] Strajki, manifestacje i zajścia uliczne w PRL i bloku wschodnim, red. P. Ruchlewski i in., Europejskie Centrum Solidarności, Gdańsk 2022.
Bukowiecki Aleksander, Nie lubię białych plam. Rozmowa z Ryszardem Frelkiem, „Antena” 1984, nr 36.
Cegielski Piotr, By obejrzeć „Emmanuelle”…, „Dziennik Bałtycki” 1984, nr 5.
Dębski Andrzej, Polski bard na zgniłym Zachodzie – o „Epizodzie Berlin West” Mieczysława Waśkowskiego, „Studia Filmoznawcze” 2015, nr 36.
Dolistowski Adam, Telewizyjna „fabryka snów”, „Zeszyty Telewizyjne” 2005, nr 5.
Eisler Jerzy, Siedmiu wspaniałych. Poczet pierwszych sekretarzy KC PZPR, Czerwone i Czarne, Warszawa 2014, e-book.
Frelek Ryszard, Kwestia wyboru, „Przegląd Tygodniowy” 1985, nr 35.
Iwańczak Wojciech, Bez konsultacji, „Ekran” 1974, nr 28.
Jajko Krzysztof, Kosmiczna telewizja w Polsce, [w:] P. Sitarski, M.B. Garda, K. Jajko, Nowe media w PRL, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2020.
Jakun-Dopartowa Mariola, Kto ma władzę, ten ma „Godność”, czyli Rakowski ściska Wionczka, [w:] Historia kina polskiego, red. T. Lubelski i K.J. Zarębski, Fundacja Kino, Warszawa 2006.
KOM [pseud.], O reorganizacji…, „Solidarność Radia i Telewizji” 1986, nr 5-6.
Konieczna Romana, Tele-impulsy, „Trybuna Opolska” 1986, nr 90.
Kornacki Krzysztof, Polityka, erotyka, egzotyka. „Kamienne tablice” Petelskich, „Gdańskie Studia Azji Wschodniej” 2021, nr 19.
Kornacki Krzysztof, Bilecki Arkadiusz, Solidarność na ekranie. Wizerunki fabularne, Instytut Dziedzictwa Solidarności, Gdańsk 2024.
Kowal Paweł, Cieślik Mariusz, Jaruzelski. Życie paradoksalne, Znak, Kraków 2015.
KTT [Krzysztof Teodor Toeplitz], Parodia, „Polityka” 1986, nr 20.
Kwiatkowski Jerzy, Co się kręci dla TV?, „Trybuna Ludu” 1986, nr 78.
List do redakcji. „Generał Berling – Kartki z pamiętnika”, „Polityka” 1988, nr 47.
Listy do redakcji. „Kwestia wyboru”, „Polityka” 1986, nr 20.
Lubelski Tadeusz, Historia kina polskiego, Videograf II, Chorzów 2008.
Łepkowska Ilona, Nieznany potentat, „Film” 1983, nr 46.
Mały rocznik statystyczny 1986, red. W. Sadowski, Główny Urząd Statystyczny, Warszawa 1986.
Marcińczak Zygmunt, Wiesław, „Ekran” 1985, nr 7.
Muszyński Wojciech Jerzy, Podziemie narodowe i komunistyczne amnestie lat 1945 i 1947, [w:] Komunistyczne amnestie lat 1945–1947. Drogi do „legalizacji” czy zagłady?, red. W.J. Muszyński, Wydawnictwo Instytutu Pamięci Narodowej, Warszawa 2012.
Nałęcz Tomasz, Kwestia wyboru, „Kultura” 1986, nr 20.
Pakulski Waldemar, Rozmowa o godności, „Głos Pomorza” 1983, nr 309.
Pezacka-Groblewska Teresa, O polskim systemie informacji masowej kilka uwag, „Zeszyty Prasoznawcze” 1987, nr 2.
Piotrowska Małgorzata L., Jerzy Aleksander Braszka, „Ekran” 1986, nr 19.
Pisarek Walery, Miejsce mediów w wyobrażeniach kultury narodowej, „Zeszyty Prasoznawcze” 1986, nr 3.
Pokorna-Ignatowicz Katarzyna, Telewizja w systemie politycznym i medialnym PRL, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2003.
Preizner Joanna, Kamienie na macewie. Holokaust w polskim kinie, Wydawnictwo Austeria, Kraków 2012.
Rajczuk-Żukowska Maria, Film w TV: na co czekamy, co nas czeka?, „Ekran” 1986, nr 1.
Sabatowski Andrzej, Reklama… fachowa?, „Życie Literackie” 1986, nr 19.
Shoah znaczy Zagłada, „Antena” 1985, nr 47.
Siedziako Michał, Bez wyboru. Głosowanie do Sejmu PRL (1952-1989), Wydawnictwo IPN, Warszawa 2018.
Siedziako Michał, Manipulacje i fałszerstwa wyborcze w wyborach do Sejmu PRL (1952-1985), [w:] „Pamięć i Sprawiedliwość” 2016, nr 27.
Strzyżewski Tomasz, Czarna księga cenzury PRL, NOWa, Warszawa 1981.
Szłapczyński Olgierd, Godność, „Filmowy Serwis Prasowy” 1984, nr 21.
Szydłowska Agata, Od solidarycy do TypoPolo. Typografia a tożsamości zbiorowe w Polsce po roku 1989, Ossolineum, Wrocław 2018.
Szymańska Janina, Przyroda łagodzi obyczaje, „Ekran” 1985, nr 35.
Świerkowski Ryszard, Kto fałszuje historię? Rozmowa z Romanem Wionczkiem, „Perspektywy” 1989, nr 12.
Tatar [Jarosław Szymkiewicz], Lanzmann i kilku innych, „Solidarność Radia i Telewizji” 1985, nr 2.
Telekino: Kwestia wyboru, „Antena” 1986, nr 3.
Torańska Teresa, Oni, Przedświt, Warszawa 1985.
Wyszomirski Stanisław, NIK w Poltelu, „Polityka” 1981, nr 5.
XXII Plenum KC PZPR. Podstawowe dokumenty i materiały, Wydawnictwo Książka i Wiedza, Warszawa 1986.
Z kart najnowszej historii, „Antena” 1984, nr 2.
Zaremba Marcin, Komunizm, legitymizacja, nacjonalizm. Nacjonalistyczna legitymizacja władzy komunistycznej w Polsce, Wydawnictwo Trio – ISP Polskiej Akademii Nauk, Warszawa 2005.
Zwierzchowski Piotr, Filmowe reprezentacje PZPR, Wydawnictwo Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego, Bydgoszcz 2022.
Zwierzchowski Piotr, Rok 1968 w polskim kinie – konteksty i konsekwencje, [w:] Yesterday. Studia z historii najnowszej. Księga dedykowana prof. Jerzemu Eislerowi w 65. rocznicę urodzin, red. J. Olaszek i in., Wydawnictwo IPN i Instytut Historii PAN, Warszawa 2017.
Źródła internetowe
Oceny seriali emitowanych w 1986 roku w I i II programie Telewizji Polskiej, Ośrodek Badania Opinii Publicznej [1987], https://public.kantarpolska.com/archiv_files/M.0845b.pdf [dostęp: 10.09.2024].
[Opis katalogowy fotografii Janusza Fili w zbiorach Forum. Polskiej Agencji Fotografów], https://www.forum.com.pl/431166718 [dostęp: 1.03.2024].
The production of the television film The Question of Choice by Roman Wionczek as
an example of the implementation of the propaganda strategies of the Polish Television (TVP) in the 1980s
Abstract
The text presents the subsequent stages of production of Roman Wionczek’s television film The Question of Choice, made in 1985. The plot of the film is based on the events of 1946-1947 years, formative for the creation of the Polish People’s Republic (PRL): a referendum and the first elections to the Sejm.
The protagonists are leading political figures of the PRL, including Władysław Gomułka. By confronting the differences between the literary original and the finished work, themes are indicated that the authorities (the film’s super-producer) were particularly keen to promote, as well as those “uncensural”, undesirable in the propaganda strategy of the time. The film shooting period also revealed phenomena symptomatic of the Polish People’s Republic,
e.g. the manual control of an artistic work – irrespective of dramatic requirements, but according to the needs of authority circles. The final fate of the film (postponement of the premiere, re-editing of the finished picture) demonstrates the dependence of Polish Television and “Poltel” – its production subsidiary – on the needs of the current propaganda, the games being played within the main decision-making centres of power. The text relays heavily on previously unpublished documents from the Polish Television archive collection.
Keywords
Roman Wionczek, Władysław Gomułka, propaganda, film production in the Polish People’s Republic, political film
Biogram
Arkadiusz Bilecki – politolog, od 2012 r. pracuje w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku. Od 2022 r. doktorant w Szkole Doktorskiej przy Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzi badania nad wizerunkiem Solidarności w produkcjach filmowych i telewizyjnych w Polsce i na świecie w latach 1980-1989.
[1]
Wykorzystuję fragmenty swojego wystąpienia Serial Kwestia wyboru Romana Wionczka jako przykład perspektywy historycznej racji stanu schyłkowej PRL podczas IV Zjazdu Filmoznawców i Medioznawców „Narracje – teorie, strategie, konteksty” 28-30 czerwca 2023 roku w Warszawie. Dziękuję Krzysztofowi Kornackiemu za uwagi do pierwszej wersji tego tekstu.
[2]
J. Eisler, Siedmiu wspaniałych. Poczet pierwszych sekretarzy KC PZPR, Czerwone i Czarne, Warszawa 2014, e-book, loc. 3493, 5231.
[3]
Tamże, loc. 5237-5260.
[4]
Z kart najnowszej historii, „Antena” 1984, nr 2, s. 6.
[5]
Z. Marcińczak, Wiesław, „Ekran” 1985, nr 7, s. 4.
[6]
W 1974 r. w cyklu Zapisane w pamięci, łączącym inscenizację teatralną z publicystyką, nadano spektakl Kto za Polską (real. Michał Bogusławski, Zygmunt Wiśniewski) poświęcony referendum, w którym wystąpili m.in. Mieczysław Milecki i Krzysztof Kolberger. Zob. W. Iwańczak, Bez konsultacji, „Ekran” 1974, nr 28, s. 10.
[7]
P. Zwierzchowski, Filmowe reprezentacje PZPR, Wydawnictwo Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego, Bydgoszcz 2022, s. 318-320.
[8]
K. Pokorna-Ignatowicz, Telewizja w systemie politycznym i medialnym PRL, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2003, s. 93.
[9]
J. Kwiatkowski, Co się kręci dla TV?, „Trybuna Ludu” 1986, nr 78, s. 4.
[10]
K. Pokorna-Ignatowicz, Telewizja w systemie politycznym i medialnym PRL, dz. cyt., s. 213-214.
[11]
Ryszard Frelek. „Ptak z popiołów”. Scenariusz 5-odcinkowego filmu telewizyjnego, Ośrodek Dokumentacji i Zbiorów TVP S.A. (dalej: ODiZP TVP), sygn. 2315/55, [mps, bp.]; Metryka scenariusza, tamże.
[12]
Nie zrealizowano scenariusza pt. Ptaki, „sagi rodziny wywodzącej się od działacza PPR. Jego syn robi karierę w latach siedemdziesiątych, skażony jest tym wszystkim, czym była skażona elita władzy w tych latach. Jest też trzeci potomek męski tego rodu, który wraca do ideałów ojca”, zob. E. Banaszkiewicz, Dla kina dziesięciu milionów, „Film” 1983, nr 12, s. 10. W zbiorach ODiZP nie udało mi się odnaleźć tego scenariusza.
[13]
Metryka scenariusza, dz. cyt.
[14]
Np. recenzentka spektaklu Wczesny odlot żurawi (reż. Maria Kaniewska, 1985) wg dramatu Frelka, pisząc o literackim tworzywie starała się znaleźć dyplomatyczne odpowiedniki epitetu „grafomania”, zob. J. Szymańska, Przyroda łagodzi obyczaje, „Ekran” 1985, nr 35, s. 5.
[15]
[Pismo Jerzego Kowalskiego, p.o. zastępcy Dyrektora I Programu TVP, do Zbigniewa Bożyczko, dyrektora I Programu TVP], 28 VI 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 1970/54, t. 1.
[16]
Opinia o scenariuszu filmu telewizyjnego Ryszarda Frelka pt. Ptak z popiołów, ODiZP TVP, sygn. 2315/55.
[17]
Ryszard Frelek. Kwestia wyboru. Scenariusz filmu telewizyjnego, ODiZP TVP, sygn. 1970/54, tom 1 [mps, bp.]; Ryszard Frelek. Kwestia wyboru. Scenopis filmu telewizyjnego, tamże.
[18]
[Pismo Zbigniewa Bożyczko, dyrektora I Programu TVP, do Władysława Korczaka, zastępcy przewodniczącego Komitetu d/s Radia i Telewizji], 29 V 1985 r., tamże.
[19]
Zob.: Sytuacja w Komitecie d/s Radia i Telewizji w opiniach i komentarzach środowisk RTV, 22 V 1985 r., Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej (dalej: AIPN), sygn. IPN BU 222/497, k. 121; J. Preizner, Kamienie na macewie. Holokaust w polskim kinie, Wydawnictwo Austeria, Kraków 2012, s. 111-118, 120-126.
[20]
T. Pezacka-Groblewska, O polskim systemie informacji masowej kilka uwag, „Zeszyty Prasoznawcze” 1987, nr 2, s. 10; A.W. [pseud.], Same pytania, „Solidarność Radia i Telewizji” 1985, nr 2, s. 15; Tatar [pseud.], Lanzmann i kilku innych, „Solidarność Radia i Telewizji” 1985, nr 2, s. 16; Opinie widzów o filmie dokumentalnym „Shoah”, ODiZP TVP, sygn.4627/84; Shoah znaczy Zagłada, „Antena” 1985, nr 47, s. 1-2.
[21]
M. Zaremba, Komunizm, legitymizacja, nacjonalizm. Nacjonalistyczna legitymizacja władzy komunistycznej w Polsce, Wydawnictwo Trio – ISP Polskiej Akademii Nauk, Warszawa 2005, s. 392-393.
[22]
W.J. Muszyński, Podziemie narodowe i komunistyczne amnestie lat 1945 i 1947, [w:] Komunistyczne amnestie lat 1945-1947. Drogi do „legalizacji” czy zagłady?, red. W.J. Muszyński, Wydawnictwo Instytutu Pamięci Narodowej, Warszawa 2012, s. 155-157.
[23]
[Pismo Jerzego Kowalskiego, p.o. zastępcy dyrektora I Programu TVP, do Zbigniewa Bożyczko, dyrektora I Programu TVP], 28 VI 1985 r., załącznik Metryka scenariusza, ODiZP TVP, sygn. 1970/54, t. 1.
[24]
Cyt. za: P. Zwierzchowski, Rok 1968 w polskim kinie – konteksty i konsekwencje, [w:] Yesterday. Studia z historii najnowszej. Księga dedykowana prof. Jerzemu Eislerowi w 65. rocznicę urodzin, red. J. Olaszek i in., Wydawnictwo IPN i Instytut Historii PAN, Warszawa 2017, s. 594.
[25]
Tegoż, Filmowe reprezentacje PZPR, dz. cyt., s. 360-361.
[26]
Podnoszenie poziomu ideowo-artystycznego filmu i rozwój bazy produkcyjno-technicznej kinematografii, 12 VI 1985 r., Archiwum Akt Nowych (dalej: AAN), zespół Komitetu Centralnego PZPR, sygn. LVI-448, [bp., s. 6]. Znamienne, że w 1984 roku publicysta, by nazwać sytuację oddolnego dystrybuowania kaset video przez obywateli PRL użył określenia „drugi obieg” – bez konotacji politycznych. Zob. P. Cegielski, By obejrzeć „Emmanuelle”…, „Dziennik Bałtycki” 1984, nr 5, s. 8.
[27]
Sprawozdanie ekonomiczno-organizacyjne z przebiegu realizacji filmu „Kwestia wyboru”, dz. cyt., s. 23; [Pismo Ryszarda Jasionowskiego, kierownika produkcji, do Działu Produkcji Filmów TVP], 18 XI 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1.
[28]
(rig.), Co nowego w Poltelu?, „Tygodnik Kulturalny” 1986, nr 33, s. 10.
[29]
Zob. Warunki skierowania do produkcji fabularnego filmu telewizyjnego „Kwestia wyboru”, 17 VII 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1; Sprawozdanie ekonomiczno-organizacyjne z przebiegu realizacji filmu „Kwestia wyboru”, 12 XI 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 1970/54, t. 2, s. 6; [Pismo Ryszarda Jasionowskiego, kierownika produkcji, do Witolda Kierebińskiego, dyrektora Zakładu Produkcji Filmów CWPiFTv „Poltel”], 9 VII 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1.
[30]
[Pismo Ryszarda Jasionowskiego, kierownika produkcji, do Dyrekcji CWPiFTv „Poltel”], 17 IX 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1; [Pismo Witolda Kierebińskiego, dyrektora Zakładu Produkcji Filmów CWPiFTv „Poltel”, do Henryka Zielińskiego, dyrektora naczelnego CWPiFTv „Poltel”], 24 IX 1985 r., tamże. Problemy z brakującymi statystami rozwiązywano przez dobieranie ludzi z załogi „Poltelu”, zob. [Pismo Ryszarda Jasionowskiego, kierownika produkcji, do Dyrekcji CWPiFTv „Poltel”], 12 IX 1985 r., tamże.
[31]
Zob. Metryka filmu, ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 2; [Oświadczenie Adama Sławińskiego], 19 X 1985 r., tamże.
[32]
M. Siedziako, Manipulacje i fałszerstwa wyborcze w wyborach do Sejmu PRL (1952-1985), „Pamięć i Sprawiedliwość” 2016, nr 27, s. 123.
[33]
Tegoż, Bez wyboru. Głosowanie do Sejmu PRL (1952-1989), Wydawnictwo IPN, Warszawa 2018, s. 278-279.
[34]
[Pismo Jerzego Kowalskiego, p.o. zastępcy dyrektora Programu I TVP, do CWPiFTv „Poltel”, w sprawie kolaudacji], 8 X 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1.
[35]
[Pismo Andrzeja Widelskiego z Działu Produkcji Filmów TVP, do Ireny Andrzejewskiej, dyrektor ekonomicznej TVP], 18 XI 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 1970/54, t. 5.
[36]
Protokół z posiedzenia Rady Programowej przy Komitecie do Spraw Radia i Telewizji, 16 X 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2223/7, t. 1, s. 7-8. Powołanie Rady Programowej było próbą przejęcia przez rząd kontroli nad repertuarem i wymową programów. Wojciechowski w odpowiedzi stworzył Redakcję Ocen, której opinie, zawsze po jego myśli, stanowiły formalną kontrę dla dyrektyw Rady. Zob. Notatka służbowa dot. informacji operacyjnych o prezesie Komitetu d/s RiTV M. Wojciechowskim, 29 VII 1985 r., AIPN, sygn. IPN BU 222/497, k. 204, 210.
[37]
[Pismo Jerzego Kowalskiego, p.o. zastępcy dyrektora Programu I TVP, do CWPiFTv „Poltel”, w sprawie kategorii artystycznej], 8 X 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1; Sprawozdanie ekonomiczno-organizacyjne z przebiegu realizacji filmu „Kwestia wyboru”, dz. cyt., s. 18.
[38]
K. Kornacki, A. Bilecki, Solidarność na ekranie. Wizerunki fabularne, Instytut Dziedzictwa Narodowego, Gdańsk 2024, s. 268-273.
[39]
Opinie o filmie „Kwadratura koła”. Komunikat z badań, [lipiec 1984], ODiZP TVP, sygn. 4627/67; [Tłumaczenie tekstu artykułu pt. „Ostrzeżenie dotyczące »Kwadratury koła«”], [b.d.], ODiZP TVP, sygn. 2001/98, t. 2.
[40]
Lew Rywin, od 1984 r. dyrektor „Poltelu”, komentował po latach, że w takich sprawach „decyzje programowe nie zapadały na Woronicza”. Rozmowa z Lwem Rywinem, 14 XII 2023 r. (notatki w zbiorach autora).
[41]
XXII Plenum KC PZPR. Podstawowe dokumenty i materiały, Wydawnictwo Książka i Wiedza, Warszawa 1986, s. 28-29 [zachowano pisownię oryginału]. Szerzej opisuję te zabiegi w: A. Bilecki, „Gastarbeiterzy i abnegaci”. Wokół telewizyjnej premiery Fuchy Jerzego Skolimowskiego w PRL, [w druku].
[42]
Telekino: Kwestia wyboru, „Antena” 1986, nr 3, s. 5.
[43]
Oryginalny czas trwania wynosił 90 i 100 minut, po przemontowaniu: 77, 73 i 54 minuty. Zarchiwizowane w ODiZP TVP nagrania noszą niechronologiczne określenia „A” – wersja trzyczęściowa, późniejsza, i „B” – dwuczęściowa, pierwotna. Zob. Kwestia wyboru, ODiZP TVP, taśma SK13370; [Pismo Ryszarda Jasionowskiego, kierownika produkcji, do Henryka Zielińskiego, dyrektora naczelnego CWPiFTv „Poltel”], 13 III 1986 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1; [Pismo Witolda Kierebińskiego, dyrektora Zakładu Produkcji Filmów CWPiFTv „Poltel”, do Działu Produkcji Filmów TVP], 25 III 1986 r., tamże.
[44]
Widzka z Opola uznała to za nadużycie: „[P]ubliczność oczekuje na poniedziałkowej scenie »normalnych« przedstawień klasyki dramaturgicznej lub sztuk współczesnych (…). I oto w ubiegły poniedziałek (…) pokazano (…) fabularyzowany dokument”. Zob. R. Konieczna, Tele-impulsy, „Trybuna Opolska” 1986, nr 90, s. 4. Tymczasem także 7 października 1985 roku, pierwsza planowana data emisji, był to poniedziałek.
[45]
A. Bukowiecki, Nie lubię białych plam. Rozmowa z Ryszardem Frelkiem, „Antena” 1984, nr 36, s. 4.
[46]
[Pismo Zbigniewa Bożyczko, dyrektora I Programu TVP, do Władysława Korczaka, zastępcy przewodniczącego Komitetu d/s Radia i Telewizji], 21 III 1986 r., ODiZP TVP, sygn. 1970/54, t. 5.
[47]
O. Szłapczyński, Godność, „Filmowy Serwis Prasowy” 1984, nr 21, s. 3.
[48]
Informacja o ingerencjach dokonanych w lutym 1984 roku, AAN, zespół akt Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk (dalej: zespół GUKPPiW), sygn. 3919, k. 37. Opuszczenia w cytacie pochodzą od cenzury.
[49]
T. Torańska, Oni, Przedświt, Warszawa 1985.
[50]
T. Nałęcz, Kwestia wyboru, „Kultura” 1986, nr 20, s. 12.
[51]
P. Andrzejewski, Drewniana historia, „Tygodnik Kulturalny”, 1986, nr 22, s.10.
[52]
Stanisław Kuszewski. „Ptak z popiołów”. Recenzja wewnętrzna scenariuszy 5-odcinkowego serialu TV, ODiZP TVP, sygn. 2315/55, [bp.].
[53]
A. Sabatowski, Reklama… fachowa?, „Życie Literackie” 1986, nr 19, s. 16.
[54]
A. Bilecki, Nie ma „Godności” bez Solidarności. Propagandowy obraz strajku w filmie Romana Wionczka „Godność”, [w:] Strajki, manifestacje i zajścia uliczne w PRL i bloku wschodnim, red. P. Ruchlewski i in., Europejskie Centrum Solidarności, Gdańsk 2022, s. 426.
[55]
[Pismo Henryka Zielińskiego, dyrektora naczelnego CWPiFTv „Poltel”, do Mirosława Wojciechowskiego, przewodniczącego Komitetu d/s Radia i Telewizji], załącznik: Zestawienie ról aktorskich filmu „Kwestia wyboru”, 30 VII 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1. Tematyka polityczna oraz forsowne tempo produkcji były powodem przyznania Kwestii kategorii produkcyjnej „bardzo trudny”, zob. [Pismo Ryszarda Rosiaka, zastępcy dyrektora Zakładu Produkcji Filmowej CWPiFTv „Poltel”, do Działu Produkcji Filmów TVP], 17 VII 1985 r., tamże.
[56]
[Pismo Ryszarda Jasionowskiego, kierownika produkcji, do Witolda Kierebińskiego, dyrektora Zakładu Produkcji Filmów CWPiFTv „Poltel”], dz. cyt.
[57]
Sprawozdanie ekonomiczno-organizacyjne z przebiegu realizacji filmu „Kwestia wyboru”, dz. cyt., s. 9.
[58]
Tak zapamiętał go Tadeusz Konwicki. Zob. A. Bikont, J. Szczęsna, Lawina i kamienie. Pisarze w drodze do i od komunizmu, Agora, Warszawa 2021, e-book, loc.1506-1513.
[59]
T. Lubelski, Historia kina polskiego, Videograf II, Chorzów 2008, s. 414-415.
[60]
A. Dębski, Polski bard na zgniłym Zachodzie – o „Epizodzie Berlin West” Mieczysława Waśkowskiego, „Studia Filmoznawcze” 2015, nr 36, s. 79.
[61]
Odnosząc się do braku fizycznego podobieństwa Łapińskiego do kreowanej postaci historycznej, Krzysztof T. Topelitz pytał: „Kto zgadnie, że ten szczupły, kędzierzawy blondasek w mundurze majora to Borejsza?”. Zob. KTT [Krzysztof Teodor Toeplitz], Parodia, „Polityka” 1986, nr 20, s. 16.
[62]
M. Jakun-Dopartowa, Kto ma władzę, ten ma „Godność”, czyli Rakowski ściska Wionczka, [w:] Historia kina polskiego, red. T. Lubelski i K.J. Zarębski, Fundacja Kino, Warszawa 2006, s. 209.
[63]
Plan szczegółowy filmu „Kwestia wyboru”, ODiZP TVP, sygn. 1970/54, t. 3, s. 13-14, 18. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sferze kultury i sztuki w 1985 r. wynosiło 17 tys. zł. Zob. Mały rocznik statystyczny 1986, red. W. Sadowski, Główny Urząd Statystyczny, Warszawa 1986, s. 101.
[64]
Kuszące jest założenie, że to wspomniana wyżej Brylska miałaby grać Andrycz, ale nie ma żadnej informacji potwierdzającej tę hipotezę.
[65]
R. Frelek, Kwestia wyboru, „Przegląd Tygodniowy” 1985, nr 35, s. 19. Kolejne fragmenty pojawiły się w numerach 36-38/1985 tygodnika.
[66]
Opinia, ODiZP TVP, sygn. 2315/55, s. 8.
[67]
[Pismo Ryszarda Jasionowskiego, kierownika produkcji, do Działu Produkcji Filmów TVP], 9 IX 1985 r., ODiZP TVP, sygn. 2216/62, t. 1.
[68]
Pośpieszne przeróbki widać w gotowym filmie. Nie wiadomo, do jakiej ceremonii ślubnej robi aluzje Cyrankiewicz, gdy żartuje z małżeństwa PPR i PPS rozmawiając z Gomułką. Nie usunięto też nieposiadającej żadnego następstwa sceny z premierem parkującym auto przed budynkiem Teatru Polskiego przy ul. Karasia w Warszawie (miejscem pracy Andrycz od 1946 r.).
[69]
[Opis katalogowy fotografii Janusza Fili w zbiorach Forum. Polskiej Agencji Fotografów], https://www.forum.com.pl/431166718 [dostęp: 1.03.2024].
[70]
Listy do redakcji. „Kwestia wyboru”, „Polityka” 1986, nr 20, s. 2. 53-letni Braszka kreował 42-letniego Gomułkę, dodatkowo do pracy na planie przystąpił z opóźnieniem, wychodząc z przewlekłej choroby. Zob. Sprawozdanie ekonomiczno-organizacyjne z przebiegu realizacji filmu „Kwestia wyboru”, dz. cyt., s. 8.
[71]
T. Nałęcz, Kwestia wyboru, dz. cyt.; M.L. Piotrowska, Jerzy Aleksander Braszka, „Ekran” 1986, nr 19, s. 18.
[72]
P. Andrzejewski, Drewniana historia, dz. cyt.
[73]
K. Kornacki, Polityka, erotyka, egzotyka. „Kamienne tablice” Petelskich, „Gdańskie Studia Azji Wschodniej” 2021, nr 19, s. 231-232, 236.
[74]
M. Zaremba, Komunizm, legitymizacja, nacjonalizm, dz. cyt., s. 388.
[75]
K. Pokorna-Ignatowicz, Telewizja w systemie politycznym i medialnym PRL, dz. cyt., s. 211-212.
[76]
W exposé w lutym 1981 r. premier Jaruzelski prosił w ten sposób o trzy miesiące wytężonej pracy i bez akcji strajkowych. Zob. P. Kowal, M. Cieślik, Jaruzelski. Życie paradoksalne, Znak, Kraków 2015, s. 153-154.
[77]
T. Nałęcz, Kwestia wyboru, dz. cyt.
[78]
P. Zwierzchowski, Filmowe reprezentacje PZPR, dz. cyt., s. 319.
[79]
A. Szydłowska, Od solidarycy do TypoPolo. Typografia a tożsamości zbiorowe w Polsce po roku 1989, Ossolineum, Wrocław 2018, s. 24.
[80]
„Proszę się zastanowić, czy w nasileniu walki politycznej z ekstremą »Solidarności« większość członków partii potrafiła walczyć tak, jak my w 1945, 46, 47? Peesel też nie przebierał w środkach”, komentował w 1983 roku weteran PPR i działacz PZPR ze Słupska. Zob. W. Pakulski, Rozmowa o godności, „Głos Pomorza” 1983, nr 309, s. 5.
[81]
Uczynienie protagonistą Stefana Korbońskiego było przełamaniem politycznego tabu wokół tej postaci. Zalecenia cenzury zabraniały wymieniania jego nazwiska, ale film zapewne podpadał pod wyjątek dla informacji krytycznych. Zob. T. Strzyżewski, Czarna księga cenzury PRL, NOWa, Warszawa 1981, s. 55-56.
[82]
J. Kwiatkowski, Co się kręci dla TV?, dz. cyt.
[83]
Zob. S. Wyszomirski, NIK w Poltelu, „Polityka” 1981, nr 5, s. 14; A. Dolistowski, Telewizyjna „fabryka snów”, „Zeszyty Telewizyjne” 2005, nr 5, s. 166.
[84]
I. Łepkowska, Nieznany potentat, „Film” 1983, nr 46, s. 15.
[85]
E. Banaszkiewicz, Dla kina dziesięciu milionów, dz. cyt.
[86]
K.T. Toeplitz, Parodia, dz. cyt.
[87]
Notatka dot. Mirosława Wojciechowskiego, 23 VII 1986 r., AIPN, sygn. IPN BU 222/497, k. 183-184.
[88]
KOM [pseud.], O reorganizacji…, „Solidarność Radia i Telewizji” 1986, nr 5-6, s. 18-19.
[89]
Notatka służbowa dot. informacji operacyjnych o prezesie Komitetu d/s RiTV M. Wojciechowskim, dz. cyt., k. 215.
[90]
Tamże, k. 202-203.
[91]
Informacja TW ps. „Franek”, 13 V 1985 r., AIPN, sygn. IPN BU 222/497, k. 122.
[92]
M. Rajczuk-Żukowska, Film w TV: na co czekamy, co nas czeka?, „Ekran” 1986, nr 1, s. 4.
[93]
Notatka służbowa dot. informacji operacyjnych o prezesie Komitetu d/s RiTV M. Wojciechowskim, dz. cyt., k. 215.
[94]
(PAP), Posiedzenie Biura Politycznego KC PZPR, „Głos Wybrzeża” 1986, nr 291, s. 2.
[95]
W. Pisarek, Miejsce mediów w wyobrażeniach kultury narodowej, „Zeszyty Prasoznawcze” 1986, nr 3, s. 46.
[96]
Z początku 1986 roku pochodzi pierwsza państwowa regulacja korzystania z anten satelitarnych, a więc już próbująca ująć w administracyjne karby ruch rozwijający się oddolnie od 2-3 lat. Zob. K. Jajko, Kosmiczna telewizja w Polsce, [w:] P. Sitarski, M.B. Garda, K. Jajko, Nowe media w PRL, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2020, s. 171-173.
[97]
W latach 1985-1986 żyli m.in. Zofia Gomułkowa i Ryszard Strzelecki, żona i syn Władysława Gomułki, czy troje dzieci Bolesława Bieruta: Aleksandra Jasińska-Kania, Krystyna Maminajszwili i Jan Chyliński. Piotr Lipiński, autor biografii Cyrankiewicz. Wieczny premier (Czarne, Wołowiec 2016), Bierut. Kiedy partia była Bogiem (Czarne, Wołowiec 2017) i Gomułka. Władzy nie oddamy (Czarne, Wołowiec 2019), w żadnej nie wspomina o Kwestii wyboru, wyjaśnił mi, że nie trafił na informację o tym serialu w dokumentach i relacjach. Korespondencja z Piotrem Lipińskim, lata 2021-2022 (w zbiorach autora).
[98]
Oceny seriali emitowanych w 1986 roku w I i II programie Telewizji Polskiej, Ośrodek Badania Opinii Publicznej [1987], https://public.kantarpolska.com/archiv_files/M.0845b.pdf [dostęp: 10.09.2024].
[99]
Zob. List do redakcji. „Generał Berling – Kartki z pamiętnika”, „Polityka” 1988, nr 47, s. 13; R. Świerkowski, Kto fałszuje historię? Rozmowa z Romanem Wionczkiem, „Perspektywy” 1989, nr 12, s. 13 i 22. Kampania toczyła się nie tylko na łamach prasy, weterani wyciągnęli z szaf mundury i dotarli do gabinetu gen. Jaruzelskiego, gdzie w dyplomatyczny sposób zostali odesłani na Berdyczów. Zob. Notatka dotycząca spotkania [gen. broni Tadeusza Szaciło, szefa Głównego Zarządu Politycznego WP,] z sygnatariuszami listu do I sekretarza KC PZPR, w sprawie filmu Romana Wionczka „Generał Berling – Kartki z pamiętnika”, 6 XII 1988 r., IPN BU, sygn. 1210/250, k. 3-10.
[100]
A. Dolistowski, Telewizyjna „fabryka snów”, dz. cyt., s. 172.
Arkadiusz Bilecki